IndeksCalendarFAQSzukajGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Patio

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Hannah Wright

avatar

Liczba postów : 320
Age : 23
Skąd : Irlandia

PisanieTemat: Patio    Pon Gru 12, 2011 5:05 pm

Gdy w końcu odnajdziesz się w licznych zapętleniach korytarza, możesz znaleźć się na patio budynku. Jest ono spore i w zasadzie mieści się już w kategorii dziedzińca; ucziowie lubią je odwiedzać, zwłaszcza w czasie długiej przerwy. Jest tu kilka ławek, więc można spokojnie usiąść i spokojnie coś zjeść lub poczytać; studenci częściej jednak wykorzystują jednak niski murek krużganków okalających patio. Są też lepsze, gdy potrzebuje się świeżego powietrza, a akurat pada.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://art-academy.forumpl.net/t519-hannah-wright http://art-academy.forumpl.net/t562-kwiatuszek http://art-academy.forumpl.net/t102-pokoj-1-hannah-wright-i-astrix-larousse#281/ http://art-academy.forumpl.net
Levyn Callaghan

avatar

Liczba postów : 37
Age : 23
Skąd : Liverpool

PisanieTemat: Re: Patio    Czw Sie 01, 2013 6:08 pm

Zaledwie kilka dni temu uczniowie szkoły przeżywali ceremonię inauguracyjną, a główka Levyna zdążyła już spuchnąć od całego bełkotu na temat nauki, egzaminów i wszystkich - jak dla niego - sytuacji abstrakcyjnych. Do całej sprawy podszedł typowo po swojemu - z paletą pod pachą i pędzlem za uchem - ignorując wszystko i wszystkich. Na ingerowanie w towarzystwo będzie miał jeszcze szmat czasu, dlatego ogarnąwszy się do stanu osobnika cywilizowanego postanowił opuścić swój pokój. Odpuścił sobie prowadzenia ożywionych monologów z kotkami, jak i starymi znajomymi. Postawił na chwilę samotności, porzucenia ciągnącego się w nieskończoność wianuszka fanek tudzież rozkochanych spojrzeń rozentuzjazmowanych nastolatek. A za swój cel obrał patio, gdzie miał szczerą nadzieję spędzić kilka chwil w atmosferze miłej, spełniającej wszelkie jego wymogi. A kiedy już pojawił się na miejscu, nie przeciągając tej chwili jeszcze bardziej, niczym krówki-ciągutki czy bajerów pochodnych i szybciutko klapnął sobie na murek, wyciągając nogi przed siebie i intensywnie wpatrując się w swoje dizajnerskie spodnie. Westchnął dość przesadnie, odrywając wzrok od siebie i zaczął rozglądać się po całym pomieszczeniu. Wszystko byłoby w porządku, gdyby nie dostrzegł dziewcząt z emfazą dzielących się ploteczkami a wśród nich dość znanej mu osóbki... Ale nadal spoczywał w jednym miejscu, nachalnie wpatrując się w brunetkę - albo powinien wybrać się do vision express i starać się o zniżkę na soczewki adekwatną do swojego wieku, albo była to właśnie ona.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://art-academy.forumpl.net/t574-levyn-callaghan http://art-academy.forumpl.net/t586-i-m-the-fury-in-your-bed http://art-academy.forumpl.net/t587-callanghanowy http://art-academy.forumpl.net/t324-pokoj-1-levyn-callaghan
Penny Hathaway

avatar

Liczba postów : 15
Skąd : Londyn

PisanieTemat: Re: Patio    Czw Sie 01, 2013 8:05 pm

Penny nadal była w tym wszystkim pogubiona. Nie mogła się pochwalić żadnym stażem w owej placówce; pierwsze dni, które tu spędziła utwierdziły ją w przekonaniu, że zajmie trochę czasu nim naprawdę połapie się w szkole, nie mówiąc już o ludziach z jej otoczenia. Nie była typem romantyka, który niesiony jest nagłą potrzebą zaszycia się w kącie i kontynuowania egzystencjalnych przemyśleń, to jednak poczucie, że jest się zdanym na kogoś o większym doświadczeniu w szkole, byleby tylko nie zagubić się gdzieś w labiryncie schodów i korytarzy, ją przytłaczało. Niemiłosiernie. Tak i tym razem zdecydowała się na spacer otoczona znajomymi bardziej ogarniającymi od niej. Nie siląc się na udawane nawet zainteresowanie przesunęła spojrzenie po otoczeniu. Zatrzymała je na dłużej na chłopaku, czując się w tej chwili cholernie niepewnie. Dotychczas uznawała za przejaw niebywałego szczęścia fakt, że jeszcze na niego nie wpadła, starając się w międzyczasie ułożyć mowę w swej głowie, która jako tako chociaż wyjaśniłaby mu dlaczego. A czemu tak na dobrą sprawę nawet nie poinformowała go, że ma zamiar wybrać szkołę do której sam uczęszcza? Nie miało to żadnego związku z niespodzianką, bo gdyby tak było zaraz po inauguracji obwieściłaby mu tę dobrą wiadomość. Wiadomo jednak, że logika kobieca jest nieco pokrętna. Teraz zaś przeprosiła koleżanki i skierowała się w jego kierunku. Mogła zawsze się wycofać, jednak byłoby to posunięcie całkowicie bezsensowne. Widział ją, ponadto jeśli nie teraz, to zapewne niebawem i tak by na niego wpadła.
- Cześć -  jedyne na co zdobyła się, gdy stanęła przy nim. I choć milion słów cisnęło jej się na usta, tylko uśmiechnęła się do niego lekko, nie potrafiąc wprost wyjawić tego co chodzi jej teraz po głowie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://art-academy.forumpl.net/t588-penny-hathaway#3136 http://art-academy.forumpl.net/t590-pennsika#3144
Levyn Callaghan

avatar

Liczba postów : 37
Age : 23
Skąd : Liverpool

PisanieTemat: Re: Patio    Czw Sie 01, 2013 9:30 pm

Najprawdopodobniej dziewczę nie było pozbawione towarzyskiego, szóstego zmysłu - dlatego umysł Levyna został w całości zapytajnikowany. Nie trzymał jej świata w ryzach, nie mógł wymagać od niej spowiada się z każdego czynu, ale o czymś takim mogła go powiadomić. Jednocześnie pozbawiając go mętliku w głowie, gdybania na różnorakie tematy i zagłębianie się w kobiecą - zdecydowanie krzywą - psychikę, jak i mentalność. Nie potrafił akceptować i aprobować jej zachowania. Gdyby jednak zwykł odstawiać babskie pitupitu, mógłby nie tylko odtrącić od siebie Penny ale także pogrzebać resztki swojej męskości - dlatego postanowił załatwić to po swojemu, zdecydowanie, z dużym nakładem patosu, bez rękoczynów, płaczu i zdzierania z siebie skóry - zamiast tego mogliby poświęcić swoje ubrania, ale na to także przyjdzie czas.
- Cześć? - jego uśmiech momentalnie zbladł. Zastąpiło go zdziwienie i oczywistość nasuwającej się mu na język odpowiedz - w tym momencie chciał zasypać ją lawiną nurtujących go pytań, ale odpuścił, zdecydował się tylko na jedno, dla obopólnego dobra. - Kiedy miałaś zamiar mi powiedzieć? - spoglądał na nią niezbyt natarczywie, chociaż zapewne dość wnikliwie. Była głupiutka, skoro postanowiło uczynić coś takiego. Nie powinna skrywać przed nim faktów tego typu, ponieważ istotnym było, że w końcu się dowie. Nie pierwszego dnia szkoły, ale być może drugiego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://art-academy.forumpl.net/t574-levyn-callaghan http://art-academy.forumpl.net/t586-i-m-the-fury-in-your-bed http://art-academy.forumpl.net/t587-callanghanowy http://art-academy.forumpl.net/t324-pokoj-1-levyn-callaghan
Penny Hathaway

avatar

Liczba postów : 15
Skąd : Londyn

PisanieTemat: Re: Patio    Czw Sie 01, 2013 9:47 pm

Jakkolwiek wcześniej uważała to posunięcie za odpowiednie, tak teraz stojąc przed nim (przed faktem dokonanym?) zrozumiała, że nie była to najmądrzejsza decyzja, jaką w stanie była podjąć. To jednak nijak już wpłynąć na to nie mogła; nie tak wyobrażała sobie ich pierwsze spotkanie. Rozegrała to po swojemu, co właśnie zaprowadziło ich do tego momentu, kiedy to skrępowana nieco szuka odpowiednich słów, żeby zobrazować mu jej - kiedyś naprawdę uważane przez nią za rozsądne - stanowisko. W końcu niecodziennie przenosi się tak dziwne, zawarte przez internet znajomości do świat rzeczywistego. I choć Penny może wydawać się naprawdę specyficzną dziewczyną, to jednak typowe dla tego gatunku obawy wzięły górę; nie wiedziała nawet, czy przypadkiem to spotkanie nie będzie ostatnim, przenosząc tym samym wszystko na tory czysto koleżeńskie. Bo o ile odległość mieszała wszystko skutecznie, tak teraz wszystko mogło się pokomplikować jeszcze bardziej, ujawniając tym samym doskonale wszelkie niedostrzegane dotychczas przez nich wady. A tak miała nadzieję, że jakimś cudem nie rozpozna jej jeszcze, a do tego czasu wymyśli satysfakcjonujące obie strony rozwiązanie.
- Nie byłam pewna, czy jak zaczepię cię nagle na korytarzu i powiem, że to ja to - tutaj zamachnęła rękami nie chcąc zaczynać tematów zbyt uczuciowych, dlatego westchnęła cicho i pokręciła jedynie głową zastanawiając się, jak najprościej przekazać o co jej chodzi. W końcu był tylko facetem, oni nijak w stanie pojąć nie byli o co tak naprawdę kobietom chodzi, dopóki nie wytłumaczą im tego powoli, najprostszym językiem. - Czy cię to specjalnie ucieszy, czy raczej pokomplikuje sprawy.
Och no tak, bo przecież dotychczasowa sytuacja była dla wszystkich taka prosta i oczywista. To jednak nie była w stanie mu tego lepiej zobrazować, bo tłumaczenie tego na głos wydawało jej się przyznaniem się do jawnego błędu, dodatkowo niestety nic nie brzmiało to tak fajnie jak w jej głowie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://art-academy.forumpl.net/t588-penny-hathaway#3136 http://art-academy.forumpl.net/t590-pennsika#3144
Levyn Callaghan

avatar

Liczba postów : 37
Age : 23
Skąd : Liverpool

PisanieTemat: Re: Patio    Czw Sie 01, 2013 10:21 pm

Penny w przeciwieństwie do swojego internetowego ciemiężyciela sprawę tą uważała za eteryczną, wiotką. Callaghan był w stanie postawić wszystko na jedną kartę - dokładnie zdefiniować swoje uczucia względem dziewczyny, zdecydować czy jego płodne rozmyślania na temat ich rzekomej znajomości poziomu wyższego są odpowiednie i podjąć decyzję - bez zbędnych aluzji tudzież gdybania. Swoich myśli nie demonizował jednak na głos, wszystko starał się ułożyć w swojej głowie i samemu znaleźć odpowiedź. Panienka Hathawy nie wykazała się szczególną odwagą, odkładając to na bliżej niepojęte jutro. Może i sam brunet łapczywie doszukiwał się w tym nutki histerii, ale miał do tego prawo - kłamstwo nie jest tutaj odpowiednim terminem, a zatajanie. Zatajanie tak istotnych rzeczy nie powinno zostać jej przepuszczone płazem, przynajmniej nie przez niego. Musiał zmusić ją do wyjaśnień - na chwilę obecną postanowił na metodę konwersacyjną, a jeżeli ta się nie sprawdzi, dziewczę będzie musiało udźwignąć o wiele gorsze rzeczy.
- Cieszę się, że spotkaliśmy się przypadkiem, o czymś takim marzyłem - odparł z typowym, nonszalanckim, callanghanowym uśmieszkiem - czy ona miała go za jakiegoś idiotę? Namawiając ją przez tak długi czas na spotkanie, ta - krnąbrna dziewucha - wyskakuje mu z odzewem tego typu. - Miałaś zamiar ukrywać się przede mną cały rok? - sama przyprawiła ich o rozedrgania i dramaty, dlatego nie powinna mieć względem niego jakiegokolwiek żalu, nie powinna także dziwić się jego zachowaniem. Nie miał chęci na udawanie, ani odbijanie jej piłeczki - przy takim tempie doczekają się pierwszych zmarszczek i siwych włosów, aniżeli zaczną ze sobą rozmawiać, NORMALNIE rozmawiać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://art-academy.forumpl.net/t574-levyn-callaghan http://art-academy.forumpl.net/t586-i-m-the-fury-in-your-bed http://art-academy.forumpl.net/t587-callanghanowy http://art-academy.forumpl.net/t324-pokoj-1-levyn-callaghan
Penny Hathaway

avatar

Liczba postów : 15
Skąd : Londyn

PisanieTemat: Re: Patio    Pią Sie 02, 2013 12:13 pm

Nie tyle bagatelizowała sprawę, uznając, że wszystko jest zbyt mało istotne, by jakkolwiek się postarać, co po prostu starała się w znaleźć jakąkolwiek alternatywę. Jak widać podjęła niespecjalnie odpowiednią decyzję, to jednak początkowo uznawała to za najtrafniejsze rozwiązanie, dające czas na wymyślenie wszystkiego odpowiednio. Bo właśnie jeśli zagłębiamy się w sfery uczuciowe wszystko się komplikuje niesamowicie, z racji tego, że Penny raczej nadzwyczaj wylewną osobą nie jest, zwykła raczej wszystko ukrywać. Oczywistym jest więc, że wszystko było łatwiejsze, kiedy ich znajomość przez odległość ich dzielącą stała pod znakiem zapytania, niezdefiniowana przez nikogo. Nie chciała się w ten sposób usprawiedliwiać, świadoma, że raczej nie jest to satysfakcjonująca go odpowiedź. Jeśli w ogóle takowa istniała. I naprawdę w tej chwili pojęcia najmniejszego nie miała jak wybrnąć , by właśnie uniknąć tak niechcianych komplikacji. Na jego słowa wyprostowała się, krzyżując ręce na piersi.
- Też oczekiwałam innej scenerii - wyjaśniła, nieco podirytowanym tonem głosu. Bo naprawdę uważała, że zaistniałej sytuacji nie jest sama winna. W jej głowie naprawdę pojawiał się plan, mający na celu zorganizowanie nieco lepszego spotkania. Podarowała sobie jednak próbę wytłumaczenia mu tego, świadoma, że chłopak był w tej chwili wystarczająco na nią zdenerwowany by jej wszystkie argumenty puścił mimo uszu. - Oczywiście, że nie.
Sama pogubiła się nieco, nie wiedząc nawet co tak naprawdę zaplanowała. Pewnie w gruncie rzeczy usprawiedliwiała się sama przed sobą, nie chcąc dopuścić do siebie myśli, że na tle innych Levyn był specjalnym przypadkiem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://art-academy.forumpl.net/t588-penny-hathaway#3136 http://art-academy.forumpl.net/t590-pennsika#3144
Levyn Callaghan

avatar

Liczba postów : 37
Age : 23
Skąd : Liverpool

PisanieTemat: Re: Patio    Nie Sie 04, 2013 12:31 am

Może decyzja nie była nieodpowiednią, lecz nieprzemyślaną. Mimo iż być może znajdowała się pod panowaniem miłosnych wibracji i totalnego zaślepienia (jeżeli dzięki swojej gadce zaczarował ją do tego stopnia, to wielki plus dla niego) powinna zachować choć krztynę zdrowego rozsądku i posłużyć się nim w odpowiedniej chwili. Jednak sprawę zaprzepaściła. Jej usprawiedliwień zapewne nie chciałby słuchać - a może zrezygnowałby z głębszej analizy, gdyby ta już zdecydowała się na jakiekolwiek wymówki. Był zdania, że dziewczę pochłonięte zostało przez swój egoizm. Nie żaden strach.
- Jeżeli miałaś nadzieję, że będziesz w stanie ukrywać się przede mną cały rok, to najprawdopodobniej popsułem Twoje plany - odparł powoli, wręcz beznamiętnie wpatrując się w swoją rozmówczynię. Levyn nie widział w tym zajściu swojej winy - callaghanowski egoizm nie stworzył takowych problemów. Całą winę postanowił zrzucić na dziewczynę, siebie jednocześnie obarczając przydomkiem czystego, sterylnego moralnie. - Jednak - wtrącił niespodziewanie, dokładnie lustrując dziewczynę wzorkiem - Możesz przedstawić mi swoją wizję naszego idealnego spotkania - kolejne cwane zagranie. Spoglądając na Penny, dość zawadiacko zafalował brwiami na znak swojego oczekiwania. Sam nie mógł dokładnie sprecyzować swojego zachowania. Nie miał pojęcia, czy chciał dowiedzieć się prawdy, czy może poigrać z panienką Hathawy. W sumie... NAWET NIE WIEDZIAŁ, CO DO NIEJ CZUJE.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://art-academy.forumpl.net/t574-levyn-callaghan http://art-academy.forumpl.net/t586-i-m-the-fury-in-your-bed http://art-academy.forumpl.net/t587-callanghanowy http://art-academy.forumpl.net/t324-pokoj-1-levyn-callaghan
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Patio    

Powrót do góry Go down
 
Patio
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: 
art academy
 :: 
patio
-
Skocz do: