IndeksCalendarFAQSzukajGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Toaleta męska

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Hannah Wright

avatar

Liczba postów : 320
Age : 23
Skąd : Irlandia

PisanieTemat: Toaleta męska   Nie Gru 18, 2011 4:38 pm

Opis już wkrótce.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://art-academy.forumpl.net/t519-hannah-wright http://art-academy.forumpl.net/t562-kwiatuszek http://art-academy.forumpl.net/t102-pokoj-1-hannah-wright-i-astrix-larousse#281/ http://art-academy.forumpl.net
Annika Osterberg

avatar

Liczba postów : 13
Age : 23

PisanieTemat: Re: Toaleta męska   Pią Gru 07, 2012 9:44 pm

Annika ostatnio szukała coraz to ciekawszych w jej mniemaniu rozrywek. Nie żałował sobie różnego typu uciech, od tych niewinnych po najbardziej zdrożne. Z życia trzeba brać garściami, bo i je ktoś nam zabierze. Ten facet z baru był całkiem miły, ale szybko go spławiła. Śmierdział petami i nie czarujmy się-nie był w jej typie. Nie lubiła starszych, zwłaszcza tka grubo. Niedobrze jej się robiło od ich spasionych brzuchów, opitych mord czy początków łysiny. Najgorsze było to, że dla jednej nocy z kobietą, choćby taką jak ona gotowi byli zaprzepaścić całe Zycie, nie myśląc o konsekwencjach. Dranie, pupki i gamonie. Wszystko się spytało. Jak domek z kart. I to nie im. Gdzieś tam czekały spracowane matki ich dzieci, możliwe nawet córek, które nie zdawały sobie z tego sprawy. Takie życie. Jednak patrzeć na ich spojrzenia, niemal rozbierające ją wzrokiem. Urocze, zwłaszcza gdy mogła ich w dowolny sposób upokarzać, czekając, aż pijani budzili się w jakimś rowie w samych bokserkach. Zabawki. Niegdyś los bawił się nią, też odpłacała mu się z nawiązką, wszystkim. Dzisiaj dała sobie trochę na wstrzymanie. Ostatnio film się jej urwał, a nie chciała przeholować przed egzaminami. Starczy. Za to wena jej nie opuszczała. Nawet teraz kolejne strofy wiersza, jak puzzle układanki składały się w głowie w jedne obraz. Jedne wiersz. Jedna uproszczoną w słowa cząstkę jej. Ciepła woda, wspaniale łagodziła nerwy, a jej stukot gdy zderzała się z płytkami na podłodze prysznica. Nuciła sobie pod nosem znajoma melodię by końcu wynurzyć się zza zasłonki. Co z tego, że to męska toaleta. Właściwie nie zwrócił na to uwagi. Po co? Najwyżej zrobi komuś miłą niespodziankę. Przebrała się w bieliznę i usiadła na parapecie. Miała ogromną słabość do koronek. Jej bielizna poza tym, że czysta musiała być ładna, przy czym najlepiej koronkowa właśnie. Taki fetysz. Zamknęła oczy, zupełnie nie ważąc na to, że w każdej chwili ktoś może wejść.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Vincent Growth

avatar

Liczba postów : 94
Age : 26
Skąd : Londyn

PisanieTemat: Re: Toaleta męska   Pią Gru 07, 2012 10:25 pm

Vincent z kolei ostatnie kilka dni chodził przygaszony. Nie znaczy to oczywiście, że stracił chęć do życia. Ujawniało się tutaj jego drugie ja, które albo doprowadzało siebie samego do szału (czyż to nie jest absurdalne?) albo łypało na wszystkich spode łba. Pech chciał, że dziś trafił mu się nastrój numer dwa. Potrzebował jakiejś odmiany, ożywienia. Czegokolwiek, byle nie patrzeć na te wszystkie twarze, które nie potrafią w żaden sposób ogarnąć jego zachowania. Są ludzie bardziej i mniej zmienni. Cóż tu długo się rozwodzić! On należał do tych drugich i nie potrafił pojąć, dlaczego ludzie nie umieją przyjąć do wiadomości tak prostego faktu? Irytowali go samą swoją obecnością, oczywiście poza kilkoma osobami. Nie obyło się bez drobnych sprzeczek z niczemu winnymi studentami, których nawet nie znał. Wystarczyło, by przypadkowy przechodzień zderzył się z nim, a już wiązanka pięknych epitetów mogła dotrzeć do jego uszu. To nie tak, że Growth nie potrafił utrzymać nerwów na wodzy. Po prostu po co miał to robić? Jakaś część jego osoby przeczuwała, że za dzień lub dwa, będzie żałował czegoś, co zrobi dziś. Tak jest zawsze, taka kolej rzeczy. Wiecie co? Po kilku latach takiego życia można nawet się do tego przyzwyczaić. Zawieść się na samym sobie? Pff, to już codzienność. Można nauczyć się regulować poziom złości, ale nigdy do końca. Nie potrafił przejąć nad sobą całkowitej kontroli. Bzdurą byłoby powiedzieć, że nie chciał, bo naprawdę - chciał tego bardzo. Jego druga osobowość chciała jednak czego innego. Miała sprzeczne poglądy, problemy, postępowania. Jest tylko jedna rzecz, która była zgodna z Vincentem - jedno ciało, jeden umysł. A dusze... jakby dwie.
Zajmijmy się jednak bardziej przyziemnymi sprawami, młody Growth bowiem wkroczył właśnie do męskiej łazienki w opisanym wyżej nastroju. Chciał zmyć z siebie całe piętno dzisiejszego dnia. Zmęczenie, stres, ignorancja. Chciał się pozbyć tego za pomocą ciepłych strumieni, ale ktoś mu w tym przeszkodził. Na parapecie siedział nie kto inny, jak Annika, co od razu zauważył. Jak to? Dziewczyna w męskiej toalecie? Na co też Annika nie wpadnie... Był pewien, że jakby on tak sobie wszedł do damskiej łazienki, ktoś zdzieliłby go po głowie. W każdym bądź razie Osterberg siedziała w bardzo skąpym odzieniu, ale nie można powiedzieć, że owe odzienie nie podobało się Vincentowi. Każdemu normalnemu chłopakowi by się spodobało... Student oparł się nonszalancko o framugę drzwi.
- Gustowne wdzianko, Osterberg. - stwierdził, lustrując ją wzrokiem. - Ale chyba pomyliłaś toalety?
W jego głosie zabrzmiała nutka kpiny, jednak całkowicie zamierzona. Doskonale wiedział, że studentka literatury przyszła tutaj w pełni świadomie - w końcu trudno pomylić toalety, które mieszczą się na zupełnie innych piętrach. Co mu jednak szkodzi podroczyć się trochę?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://art-academy.forumpl.net/t526-vincent-growth#2913 http://art-academy.forumpl.net/t575-vickowe#3086 http://art-academy.forumpl.net/t576-vicek#3087 http://art-academy.forumpl.net/t333-pokoj-3-vincent-growth
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Toaleta męska   

Powrót do góry Go down
 
Toaleta męska
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: 
art academy
 :: 
Męska toaleta
-
Skocz do: