IndeksCalendarFAQSzukajGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Francesca Ainsworth

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Francesca Ainsworth

avatar

Liczba postów : 9

PisanieTemat: Francesca Ainsworth   Czw Sie 01, 2013 11:01 am




Francesca Amelia Ainsworth
freya mavor



Informacje

Data i miejsce urodzenia: 19 Czerwca, Glasgow, Szkocja
Wiek: 19 lat
Kierunek: literatura
Rok: II


Charakter

Zerknij na tą, dziewczynę, która siedzi w kącie biblioteki z książką w nosie i wydaje się, jakby chwilę wcześniej, odleciała do innego świata. Widząc ją pierwszy raz, jakie sprawa na tobie wrażenie? Przez jej wiecznie rozczochrane, blond włosy i niedopasowane do jej postury, często za duże koszule,  można pomyśleć, że należy do roztrzepanych i niezbyt zorganizowanych osób. Bingo, traf w dziesiątkę czy jak tam chcesz. Zapominalska z niej dziewucha. Gdyby była w stanie, zgubiłaby własną głowę. Niestety,  jeszcze nie doszła do tego, jak to zrobić i trzyma się ‘drobniejszych’ przedmiotów. Dość ważnych, trzeba dodać. Niewątpliwie, ma do tego talent, czego nie można już powiedzieć o jej umiejętnościach organizacyjnych i zapełniania sobie czasu. Jeden dzień (i noc jeśli trzeba) przesiedzi nad książką, drugi dzień będzie oglądać telewizję, a w trzeci grać na komputerze. Jak  ‘wciągnie’ się w coś, co ją zainteresuje, to nie odejdzie od tego, dopóki nie skończy lub też się tym nie znudzi. Chociażby się waliło i paliło. Co z tego, że jest multum innych, ważniejszych spraw do zrobienia. Zamiast tego, lepiej po raz enty, obejrzeć całą serię Adventure Times albo przeczytać Władcę Pierścieni. Nie można również zaprzeczyć, że z wyglądu ewidentnie aniołek. W praktyce? Przyjmijmy, że też. Tylko dla pełnej ścisłości trzeba dodać, że taki z różkami, któremu czasem zdarza się zachowywać się jak diabełek. Sprzeczność, aczkolwiek nie ujmuje to jej charakterkowi, który notabene nie jest mocno skomplikowany, ale intrygujący i przyciągający na pewno. Fran daleko od jadowitych żmij, które dławią są własnym jadem i myślą, że są takie fajne, bo są Bóg wie kim. To nie ona, co więcej. Jak ma okazję to wda się z takową w polemikę i momentalnie zamknie buźkę wcześniej wspomnianej paniusi ciętą ripostą i wprawi taką w zakłopotanie swoją inteligencją. No dobrze, bo to może nie brzmi zbyt skromnie, aczkolwiek Ainsworth śmiało zdaje sobie sprawę z własnych wartości, przy tym zarówno wad, jak i zalet. A pewność siebie to niewątpliwie jej atut. Chociaż prawdę mówiąc woli się nie wychylać. Gdy przyjdzie się już jej z  kim mierzyć – nie ma większych problemów, ale mimo wszystko stroni od ludzi. Czasami, osoba, która ma okazję rozmawiać z Ainsworth, może mieć wrażenie, że jest typem mizantropki lub po prostu osoby, którą wszystko i wszyscy wokół irytują. Nic bardziej mylnego. Człowiek musi się natrudzić, żeby przynajmniej zirytować dziewczynę, nie mówiąc już o tym by przestała do niego pałać jakąkolwiek sympatią . Potrafi się wykazać anielską cierpliwością, poza tym stara się być tolerancyjna i kulturalna, więc (nie)znajomi rzadko kiedy mogę zobaczyć ją wybuchającą gniewem. Do tego idealistka i perfekcjonistka. Uwielbia jak jest wszystko dopięte na ostatni guzik, lubi, bo kto by nie lubił, jak wszystko biegnie po jej myśli. Tak, roztrzepana idealistka. Trudno jej to pogodzić, ale cóż, bywa. Nie dąży po trupach do celu, ujmijmy to inaczej, że stanowczo walczy o swoje i jest w tym dość zawzięta. Jeśli coś sobie postanowi, to tak ma być i już. Co trzeba jeszcze dodać? Jest tylko człowiekiem, do tego kobietą, która podobno zmienną jest. Efektem tego bywa, że są takie dni, gdzie anielska cierpliwość odchodzi w siną dal, a za to nie wiadomo czemu, nie wiadomo jak, ale wścieka się, jest sarkastyczna, chamska i wszystkich by wtedy pozabijała. No dobrze, to ‘nie wiadomo czemu’ wtedy pozostawia tylko dla siebie i stąd to zachowanie. Nie było nic o jej uczuciach, a raczej o tej damsko-męskiej sferze. Otóż marzy jej się miłość, taka typowa rodem z komedii romantycznej, gdzie są motylki w brzuszku, dużo miłości i słodkości. Naiwne? Może troszeczkę, bo do po dziś dzień nie spotkała jeszcze takiego, któremu mogłaby oddać serce i nie bać się, że skończy ze złamanym. Leniwa? Kapinkę, ale próbuje z tym walczyć. Niestety, nie zawsze umiejętnie. Jej największa słabość? Chyba nie potrafi wybrać jednej konkretnej. Ale zazdrośnica z niej straszna czasami. O wszystko, o wszystkich. I wtedy tak specyficznie się złości, co dla jednych pewnie z boku wygląda przekomicznie. Ale jest w tych wszystkich swoich słabostkach tak ujmująca, że nie sposób jej mimo nich nie uwielbiać.


Historia

Szukasz historii pełnej niespodziewanych zwrotów akcji, tragedii, wypadków samochodowych ze skutkiem śmiertelnym albo ojcem alkoholikiem w roli głównej? Jeśli tak, to idź szukaj dalej bowiem tutaj tego nie znajdziesz. Generalnie, nienawidzę pisać biografii, bo nigdy mi nie wychodzą (ta, bo niby charakter czy cokolwiek innego wychodzi), więc lepiej się nie męcz, a tym którzy będą to czytać.. Przpraszam was, no. Historia Ainsworth jest prawdopodobnie dość nudna, bo oprócz niej było miliony identycznych. Wartałoby jednak coś powiedzieć, abyście mieli o niej jakiekolwiek pojęcie.
Dziewiętnasty Czerwca, główna droga prowadząca do szpitala. Pech chciał, ze akurat wtedy, gdy Ruth jechała do niego, nastały godziny szczytu, a w efekcie zrobił się spory korek. Taksówka nie miała jak przejechać, Ruth odeszły wody i co? Ostatecznie spanikowany taksówkarz musiał odbierać poród z pomocą kilku równie spanikowanych, przypadkowych przechodniów. Mimo dość marnych umiejętności wszystkich odbierających poród, po niespełna godzinie, można było usłyszeć płacz dziewczynki, która otrzymała imię po babci.  Obok tej niewinnej istotki skakano już od pierwszych chwil jej narodzin. Naturalną rzeczą był fakt, że życie najmłodszej z rodziny, będzie przepełnione szczęściem i bogactwem. Tak też to wyglądało. Miała wymarzone dzieciństwo, którego pewnie nie jeden dzieciak, by jej pozazdrościł. Od małego ją rozpieszczano, dawano to, co najlepsze, dbano, by nigdy jej niczego nie brakowało, pozwalano rozwijać ‘pasje’, które jak się później w konsekwencji okazało, z jej pasjami miały mało wspólnego. Gdy rodziców nie było, momentalnie pojawiała się przy niej zgraja ciotek czy nianiek, by zachwycać się tą drobną istotką i nie daj Boże pozwolić, by stała się jej jakakolwiek krzywda! Takie realia, cóż. Jednym brakowało opieki i miłości, a Fran miała jej zanadto. W każdym razie, nie licząc grona rodziny, nie spędzała zbyt wielu czasu ze znajomi, przyjaciółmi.. No, ogólnie ludźmi. Zdecydowanie bardziej wolała posiedzieć w samotności. Od czasu, gdy nauczyła się czytać trudno było jej nie spotkać z książką w ręku. Po jakimś czasie sama nawet próbowała pisać opowiadania. Początki były dość trudne, ale dzięki nauczycielu w szkole średniej, który widział w niej potencjał, rozwinęła się całkowicie i wiedziała, ze chce związać z tym przyszłość. Co jeszcze można by powiedzieć? Nie sprawiała większych problemów wychowawczych, w szkole miała raczej dobre oceny mimo, że nie przykładała się do nauki zanadto. Jak każda nastolatka przeżyła bunt, który trwał.. Dość krótko, w sumie. Pierwsze miłości, złamane serce, a potem koniec liceum i w końcu narodziła się chęć usamodzielnienia się, a także dalsze rozwijanie swojego talentu. Uznała, że najlepszym wyborem będzie wybór Art. Academy. Rodzice nie byli do końca przekonani, ale Fran była podobno pełnoletnia, więc postanowili zaufać swojej córce. I takim dość prostym sposobem, jest już na drugim roku.


Rodzina

Ruth Ainswoth – matka Franki. Czterdziestopięcioletnia lekarka. Zrezygnowała z pracy, gdy dowiedziała się o ciąży. O pracy zapomniała na kilkanaście następnych lat by móc całkowicie poświęcić się rodzinie jednak, gdy dzieci wyprowadziły się z domu uznała, że czas najwyższy do niej wrócić. Z córką ma bardzo dobre kontakty, Chociaż wiadomo, jak to z matką i córką, różnica wieku robi swoje, ale mimo tego mocno się kochają.
Adam Ainsworth – ojciec. Czterdziestoczteroletni prawnik. Nie był zachwycony, gdy dowiedział się o ciąży, ale cóż miał zrobić? Nie miał większego wyboru i spróbował się z tym jakoś pogodzić. Relacje z córką ma raczej neutralne. Rzadko kiedy miał dla niej czas. Praca prawnika jest dość czasochłonna, a on nie widział powodu dla, którego miałby z niej rezygnować. Nigdy nie zależało mu na zażyłych stosunkach z rodziną.


Ciekawostki i zainteresowania

- nie lubi chodzić na zakupy, to jej zdaniem największy koszmar,
- ma słabą głowę do alkoholu,
- nawet bardzo, po kilku drinkach nie potrafi utrzymać się na własnych nogach i włącza jej się tzw. ‘macacz’, plus zaczyna filozofować,
- ma wiecznie zimne dłonie, w sumie gdziekolwiek by nie było – zimno jej,
- uzależniona od kawy, musi wypić przynajmniej dwa kubki dziennie, inaczej nie potrafi normalnie funkcjonować,
- ma tendencje do bezsenności,
- ma klaustrofobię,
- biegle mówi po niemiecku,
- nie, nie wstąpił w nią szatan, po prostu ma rodzinę w Berlinie,
- nienawidzi przemocy, sądzi, że wszyscy powinni ograniczać się do załatwiania spraw w sposób werbalny,
- nie lubi i nie potrafi tańczyć, dyskoteki, kluby są gorsze niż centra handlowe,
- Spangebob, król Julian, Fineasz i Ferb (najlepiej wszystko naraz) i od razu poprawia jej się humor,
- a no i nie zapomnijmy o Adeventure Times,
- swoją drogą, Arizona sądzi, że ludzie, którzy ją tworzą, muszą cały czas być na haju,
- Do jej ulubionych zespołów muzycznych można zaliczyć m.i.n Gunses’n’roses, Bon Jovi, Led Zeppelin, Rolling Stonsów i Beatlesów,
- seriaholiczka, nie może zrozumieć jak mogła żyć przed pojawieniem się TBBT, HIMYM, Scrubs albo Supernatural,
- fanka Gwiezdnych Wojen, Władcy Pierścieni, Hobbita i Harrego Pottera,
- tak na marginesie dalej sądzi, ze musiała zajść jakaś pomyłka, bo jakie inne wytłumaczenie może być na to, że nie dostała listu z hogwartu?
- na swoim koncie ma dopiero albo już jedną książkę – kryminał,
- jest wegetarianką,
- ateistka mimo, że pochodzi z dość religijnej i konserwatywnej rodziny,
- straszny z niej mól książkowy,
- ma dziewiętnaście lat i nadal nie potrafi pływać, trzyma się od wody najdalej jak się da,
- ofiara losu, potrafi potknąć się o wszystko,
- nawet jak ma pod nogami prostą drogę to i tak pewnie wyrżnie,
- ma dość sporą wadę wzroku, ale i tak rzadko kiedy nosi okulary,
- nie cierpi swoich piegów,
- generalnie ma spore kompleksy na temat swojego ciała,
- dość często chodzi na spacery późnymi wieczorami lub wczesnym rankiem,
- ma zerową orientacje w terenie, czasem nawet zapomni drogi z klasy do klasy.


„Nie jestem zwykłym zjadaczem chleba”
coś super ultra i w ogole
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Willow Nessmann

avatar

Liczba postów : 206
Age : 22
Skąd : Brighton

PisanieTemat: Re: Francesca Ainsworth   Czw Sie 01, 2013 5:39 pm


AKCEPTACJA
Witamy na forum! Przed rozpoczęciem gry prosimy o założenie relacji, następnie telefonu, a także informatora. Wszelkie skargi, zażalenia, prośby, pytania itp prosimy kierować do administracji forum. Życzymy miłej gry, mamy nadzieję, że zostaniesz u nas na dłużej!
Twój pokój to #2

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

HELP
all what I need
Haru™ Sourcecode
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://art-academy.forumpl.net/t523-willow-i-nessmann http://art-academy.forumpl.net/t558-let-me-be-closer http://art-academy.forumpl.net/t617-wierzbowy#3309 http://art-academy.forumpl.net/t106-pokoj-3-felicity-lancaster-willow-i-nessmann
 
Francesca Ainsworth
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: 
karty postaci
 :: 
kobiety
-
Skocz do: