IndeksCalendarFAQSzukajGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Lorelei Danvers

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Lorelei Danvers

avatar

Liczba postów : 30
Age : 23
Skąd : Sundsvall, Szwecja

PisanieTemat: Lorelei Danvers   Nie Lip 28, 2013 12:59 pm




Lorelei Danvers
Ebba Zingmark



Informacje

Data i miejsce urodzenia: 16 kwietnia 1994, Sundsvall, Szwecja
Wiek: 19 lat
Kierunek: aktorstwo
Rok: II


Charakter

Wyrazistość, oryginalność, inność
Życie jest po to, aby się wyróżniać. Po co tracić czas na bezczynne siedzenie w czterech kątach, zastanawiając się nad sensem życia? Trzeba urozmaicić innym ich nudną egzystencję, ubarwić ten szary świat swoją osobą. Trzeba być zapamiętanym, a żeby być zapamiętanym, trzeba być wyrazistym. Życie jest po to, aby maksymalnie z niego korzystać, łamać wszelkie zasady, przekraczać ustalone granice. Optymizm? To takie powszechne... A Lorelei gardzi powszechnością. Gardzi rozentuzjazmowanymi ludźmi, imprezowiczami pijącymi po kątach. Jak to? Niby taka wyrazista, a nie preferuje życia chwilą? No tak, wyróżnia się tylko wyglądem. Nikt tak naprawdę nie ma pojęcia, jaka jest w środku. Mało której osobie udało się przedrzeć przez ten gruby pancerz inności. O co chodzi zatem z tym łamaniem zasad i przekraczaniem granic? Lorelei ma dziwne upodobania. Przywoływanie duchów, chodzenie w różne mało uczęszczane miejsca, gdzie najczęściej można spotkać dziwnych typków... Czytanie zagmatwanych kryminałów, hipnoza, zjawiska nadprzyrodzone... To jest jej inność. Wierzy w istnienie ufoludków, próbuje rozgryźć zagadkę kręgów w zbożu. Często to właśnie odpycha ludzi, choć na początku mogą odnieść wrażenie, iż jest ona towarzyska, rozmowna, energiczna. Nic bardziej mylnego.

Ironia, małomówność, zamyślenie
Mówi stosunkowo niewiele, nigdy pierwsza nie zaczyna rozmowy. Nigdy pierwsza nie zagaduje, nigdy pierwsza nie idzie na żywioł. Jeśli już musi - owszem, nie będzie czekać na przywitanie ze strony drugiej osoby, tylko sama to zrobi. Nie ma nic przeciwko poznawaniu innych ludzi, ale nie poszukuje znajomości na siłę. Często w jej wypowiedziach można dostrzec nutkę ironii. Nie jest specjalnie gadatliwa, dlatego też rzadko kiedy możesz uciąć z nią sobie miłą pogawędkę o niczym. Więcej myśli, aniżeli mówi. Niemal zawsze możesz dostrzec ją, idącą przez korytarz z charakterystyczną, zamyśloną miną. Najczęściej wyobraża sobie, co by było gdyby..., analizuje różne rzeczy, planuje. Tak naprawdę kiedy z nią rozmawiasz, nie wiesz czy mówi to, co myśli. Ma tendencje do nałogowego wprowadzania ludzi w błąd, choć nie można odmówić jej charyzmy - dobrze na nich wpływa, zmusza do myślenia i przez to właśnie warta jest zapamiętania. A może przez fakt, że często wyskakuje z tymi swoimi rzeczami, dotyczącymi zjawisk nadprzyrodzonych? Niektórzy pomyśleć mogą, że to świruska, ale jej to nie obchodzi. Jeśli chce, potrafi tak zagrać, że wydaje się całkiem normalnym i przeciętnym człeczyną - w końcu to aktorka! Ukochała sobie właśnie tą dziedzinę, ponieważ zawsze chciała wziąć udział w wielkiej filmowej produkcji, najlepiej horrorze albo kryminale, z bardzo zagmatwaną fabułą! I niewyjaśnioną, bo w życiu jest wiele niewyjaśnionych spraw...

Ambicja, pracowitość, zawziętość
Uwielbia górować nad innymi pod względem talentu do aktorstwa. Chce zdobywać coraz to nowe szczeble w swojej "karierze", osiągać. Dlatego upór i zawziętość, jaka towarzyszy jej dążeniu do wyznaczonego celu, zdecydowanie nie ma końca. Wysoko stawia sobie poprzeczkę, nie zaniżając jej ani trochę. Twierdzi, że wszystko jest możliwe - ale nie dlatego, że się chce, tylko dlatego, że na to się pracuje. Potrafi dniami i nocami ćwiczyć, uczyć się. A kiedy już coś wygra, odczuwa dziką satysfakcję. Patrz, to Lorelei! Ona może wszystko! Dlatego może też siebie zmienić. Może przypomnieć sobie wszystko, może rozgryźć najtrudniejszą zagadkę, najtrudniejsze postawione przed nią pytanie. Stara się jednak nie szkodzić innym ludziom, nie działać na ich niekorzyść - dlatego czasami rezygnuje z zamierzonych planów, aby nie zrobić im krzywdy, nie zranić. Broni się przed tym rozpaczliwie, jakby myślała o sobie, jako o zawodowym przestępcy... Dlatego pomaga innym ludziom, jest całkowitą altruistką - mimo tych swoich uszczypliwości. Poproś ją o coś, na pewno to zrobi! Nie chce zrobić ci przykrości, dlatego swobodnie możesz wręcz nakazywać jej. Zrobi to tylko po to, aby przekonać samą siebie, że wcale nie jest zła... Prawda?

Tajemnica, nostalgia, nadzieja
Gdy poznasz ją bliżej, stwierdzasz, że ta małomówność musi z czegoś wynikać. Przecież gdy ją o coś zapytasz, chętnie odpowiada. Gdy coś zaproponujesz, przystaje na twoją propozycję. Co więc takiego skrywa? Musisz się tego dowiedzieć, dlatego odważasz się zajrzeć w głąb jej oczu, próbując coś z nich wyczytać. Co tam zastajesz? Smutek... Jakby pogrążenie w jakichś dziwnych wspomnieniach. Masz wrażenie, że podświadomie żywi nadzieję, iż jest dobra. Chce być dobra. Ale... przecież jest dobra, więc skąd wynika to pragnienie? To dopiero zagadka. Na szczęście niewielu ludzi nad nią rozmyśla, gdyż zaledwie garstka z nich jest skłonna, aby zajrzeć w błękitną otchłań...


Historia

Widzicie... Opisać historię Lorelei nie jest łatwo, a to za sprawą jej zaników pamięci z dzieciństwa. Pamięta jedynie wyrywki, nic nieznaczące fragmenty. Przebłyski wspomnień. Często migają jej one przed oczami, powodując zamyślenie. Często próbuje zmusić swój umysł do przypomnienia sobie jakiegoś zamazanego wspomnienia, ponieważ urywają się one w najważniejszych momentach. Nie pamięta najczęściej tych chwil, kiedy była pełna furii. Najczęściej dowiadywała się potem od rodziców, że zepsuła jakiemuś dziecku zabawkę, potargała podręcznik na strzępy lub też wykrzyczała niewiarygodne obelgi w stronę drugiej osoby. Nigdy nie zrobiła nikomu krzywdy. Odstawała od rówieśników, niektórzy jej się przypatrywali z swego rodzaju bojaźnią, czego nigdy nie zrozumiała. No cóż, agresja i wyżywanie się na cudzych rzeczach nigdy nie jest czymś, co ludzie tolerują, czyż nie? Mimo wszystko z osobami, które nie zwracały uwagi na jej chwilowe braki kontroli, dogadywała się. Miała przyjaciół, znajomych, a także nielubianych - jak każdy. Miała normalne życie. W gruncie rzeczy jej dzieciństwo było szczęśliwe. Rodzice i młodsze rodzeństwo traktowało ją tak, jakby kochali ją właśnie za to, że nie jest taka jak wszyscy. Miała z nimi bardzo dobre relacje, a w każdą niedzielę wspólnie udawali się za miasto. Chodzili na wycieczki po górach, urządzali pikniki... Typowa angielska rodzina, niczym zdjęta z ekranów telewizorów, gdzie wyidealizowani rodzice cieszą się sukcesami swoich dzieci. Jednak wkrótce pojawiło się coś, co odmieniło ją na zawsze...
Wspomnienie. Wraca skądś nocą z jakąś blondynką. W oczach rudzielca widać wesołe ogniki, szklą się - zapewne w jej organiźmie stwierdzić można było obecność alkoholu. Gadają coś o jakiejś studenckiej imprezie, na którą cudem się wkręciły. Tutaj wspomnienie się zamazuje, widać tylko cienie, a po chwili można zaobserwować, jak obie kłócą się o coś. Pchnięcie blondynki, jej upadek na ilicę i furia Lorelei po upadku. Ciemność. Wycie przyjaciółki, metaliczny zapach krwi, ucieczka... Bieg przez mroczny, ciemny las. Na tym wpomnienie się kończy.
Kolejne wspomnienie jest chyba z następnego dnia, tego tuż po ich kłótni. Nagła wyprowadzka z rodzinnego miasta, zdenerowanie rodziców, przeraźliwe spojrzenia jej siostry. Młodszy braciszek jest zdezorientowany - nie wie, o co chodzi. Policja jadąca za nimi, przyspieszenie prędkości...
Wkrótce zamieszkała w Dover, kilka lat później złożyła wniosek na studia w Art Academy. Zaniki pamięci zniknęły, ale niepewność i strach pozostały, stłumione gdzieś w środku. Dziewczyna próbuje sobie przypomnieć tę sytuację, tę noc, kiedy zginęła jej przyjaciółka. Ma cichą nadzieję, że to wszystko jest tylko wytworem jej wyobraźni, ale wcale na to nie wygląda... Zmieniła się. Stała się spokojna, wyważona i całkowicie nauczyła się siebie kontrolować - a wszystko dzięki kursowi aktorstwa, na który zapisali ją rodzice. Chodziła do psychoterapeuty, nauczyła się żyć z tą myślą... Ma pewność, że dziewczyna żyje tylko dlatego, że był o tym artykuł w lokalnej gazecie. Dobrze, że jej dziadkowie przysłali jej ten numer. Niewiarygodny ciężar spadł jej z serca.


Rodzina

≈ Frida - matka. Kobieta bardzo ciepła i rodzinna, tak zwana kura domowa. Sprząta, prasuje, pierze i co najważniejsze, jest wspaniałą kucharką. Zawsze uśmiechnięta, skromna i ułożona - wygląda niczym te panie reklamujące proszki do prania.
≈ Verner - ojciec. Posiada własną firmę, która zajmuje się wykonywaniem projektów wnętrz - ukończył architekturę. Nigdy nie zdarzyło mu się zostać w pracy po godzinach, człowiek bardzo rodzinny. W każdą niedzielę zabiera gdzieś zgraję Danversów, pomijając teraz już Lorelei - no przecież teraz jest na studiach, powinna się uczyć!
≈ Astrid - młodsza o rok siostra, z którą znacznie pogorszyły się kontakty po tym, co Lorelei zrobiła i wymazała z głowy. Teraz ta rzuca w jej stronę pogardliwe spojrzenia, a najstarsza z rodzeństwa choć bardzo chce naprawić relacje, nie wie jak to zrobić...
≈ Jamie - ukochany braciszek, młodszy o lat trzy. Świetnie się dogadują, mimo zaników pamięci. Mały ma cięty język, przez co często zdarza się mu wyzywać Astrid, choć Lorelei próbuje przekonać go, że robi niewłaściwie. Młody rośnie na niezłego wokalistę, ma mocny i czysty głos, a nawet własny amatorski zespół z kolegami ze szkoły.


Ciekawostki i zainteresowania

Wystarczy spojrzeć na wydział, aby domyślić się, iż jej pasją jest aktorstwo. Pasję tę wywołały jednak inne zainteresowania, a mianowicie filmy - zawsze chciała zagrać w jakiejś mega produkcji, chyba już o tym wspominałam? Najlepiej z fabułą pełną zagadek, bo takie zmuszają do myślenia. Każdy człowiek ma w życiu jakąś nierozwiązaną sprawę, której nie potrafi pojąć swoim małym rozumkiem. Dlatego interesują ją zjawiska nadprzyrodzone, pytania, na które nie ma odpowiedzi, filozofie. Nie pogardzi jednak także książkami psychologicznymi, lubi zagłębiać się w tajemnice ludzkich poczynań spowodowanych różnorakimi czynnikami, choć nie korzysta z nich w praktyce. Wierzy w różne głupstwa, typu kosmici robiący kręgi w zbożu, aby przekazać w ten sposób informacje... Oprócz tego, ciekawi ją funkcjonowanie ludzkiego mózgu - jak to jest, że niektórzy potrafią nieświadomie wymazać z głowy nieprzyjemne wspomnienia?...

≈ nie może żyć bez owoców
≈ kocha kanapki z sałatą
≈ chciałaby umieć mówić po czesku
≈ mówi po płynnie po szwedzku
≈ robi jej się słabo na widok krwi
≈ pisze własny pamiętnik
≈ uwielbia mandarynki
≈ jeśli już bywa na imprezach, to najczęściej pilnuje znajomych
≈ w zeszłe wakacje przefarbowała się szamponetką na brąz




Nie jestem zwykłym zjadaczem chleba
COŚ TWÓRCZEGO
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://art-academy.forumpl.net/t527-lorelei-danvers http://art-academy.forumpl.net/t601-lorka-glodomorka http://art-academy.forumpl.net/t602-dzwoncie-tlumnie#3216
Maurice J. Murray

avatar

Liczba postów : 123
Age : 23
Skąd : Nowy Jork

PisanieTemat: Re: Lorelei Danvers   Czw Sie 01, 2013 2:27 pm


AKCEPTACJA
Witamy na forum! Przed rozpoczęciem gry prosimy o założenie relacji, następnie telefonu, a także informatora. Wszelkie skargi, zażalenia, prośby, pytania itp prosimy kierować do administracji forum. Życzymy miłej gry, mamy nadzieję, że zostaniesz u nas na dłużej!
Twój pokój to #8

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
no nie mogę się zdecydować geniusz 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Lorelei Danvers
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Bank Gringotta

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: 
karty postaci
 :: 
kobiety
-
Skocz do: